Inicjacja

Koniecznie naga więc to jest kobieta?
Tych dwoje uroczyście wypukłych to są piersi?

Czy tak zawsze przede mną będzie stała? Już klęczy
Nieci nie wymyślony ogień chyba z dłoni

Jakby wiedziała że głodny syci tchnieniem
I już ognisko jawny kształt jej płuc

Mówi będziemy jedli i z podołka
Nim zdążyłem pomyśleć bułkę bierze

Ale wodę to chyba wypłaczę
Bym ci przed tym mogła umyć nogi

A może chcesz zacząć od sutków
Mówi co zjedzone to twoje

Ja wiem że nie na darmo roznieciła ogień
Z dwóch stron ognia czekamy które pierwsze wejdzie