Senna ballada na temat, co kobiety wiedzą o wierszach
Zrywałam Ci owoce które były piersi
I deptałam na Ziemi która była kadź
Lecz nie pieniła mi się wokół gołych łydek
Madera ni nie czułam
Pod stopą kadzi dna
Choć było słowo "piersi " co się ciągle śniło
Przez sen ów który potem wyniósł mnie nad kadź
Gdy na Ziemię wzleciałam wcale nie widziałam
Owoców czyli pewnie
Zebrałeś sobie sam
Lecz w uszach nie do zdarcia - tak się uszy śniły -
Słyszałam wolne głosy co mi zaraz w kadź
Włosami z gołej skóry rosły jakbyś cumy
Długość - wysokość tonu
Wpierw wypróbować chciał
