Znów muzyka

Znów muzyka: ktoś myśli o nas tak intensywnie,
że serce traci pamięć i w mną stronę bije.
I znajomy, choć zawsze niespodziewany, lęk
sprawia, że nasze ciała znów odnajdują się.

I znów przestraszonymi wargami prosisz zręcznie
łaski mojej i leczysz mój przegryziony język.
Chłodnym nogom pozwalasz, by rządził nimi strach,
bo wiesz, że gdy zaufasz, sposób Ci wskaże sam.

I znów najpilniej chętna jesteś i najposłuszniej
wierna tej niepamięci, którą ofiarowuje
Ci muzyka: wezwanie, by krwią wtórować jej.
I znów nas pozyskuje do swoich celów śmierć.